maj8

Zabiegany dzionek

dodano: 8 maja 2010 przez ilapop


  zaraz po śniadaniu pojechaliśmy na zakupy.

Kupiłam sobie por i cebulę do posadzenia.... Tej cebuli to chciałam dużo, ale pani aż przesadziła...Ale o tym później.

Rano już wsawiłam kaczkę na obiad, to już była trochę miękka jak wróciliśmy.

No to poszłam z Adim posiać ogórasy.Dziecko me ładnie bawiło się w piasku a ja działałam.

Potem obiad i wypad do lasu.A tam po co? Po słupki do mojej folii.

Wycieliśmy suche sosny i teraz trzeba je oskrobać z kory-a ta się przyda pod drzewka :)

Potem się troche pokręcilismy i Adaś poszedł spać.

A jeszcze prędzej Tomek skaleczył sobie palec o piłe do drzewa-krew ciurkiem mu leciała normalnie!!!

A ja....wbiłam sobie kolec  z tej cholernej akacji i do tej pory mnie boli i mam spuchnięty.

A to dlatego że te dziadostwo ma jad w kolcach.

Jak mały zasnał poszłam sadzić te cebule....Tylko godzinę mi to zajęło....Bo było ich około 300....

No...To będę miała teraz cebuli na cały rok!

I wymyśliłam sobie coś innego zamiast skalniaka.

A mianowicie jedno to to takie coś z korzeni drzew-takich starych....Obsadzę to roślinkami sklaniakowymi

i będzie super wyglądało

a drugie to taki kwietnik  z palików.Ale to fotki wam wstawię, bo trudno opisać jak to wyglada.

Jeszcze zrobię jeszcze takich kwietników ze 2 albo 3.

I hustawka własnej roboty będzie dla małego!!!

Mąż zrobi z sosny...

Muszę zamówić sobie kwiatki do ogródka. A na zywopłot będę miała roślinkę co ma owoce kiwi!!!

Ale to na drudi rok będą dopiero bo kupię nasionka tylko...

Ale poczekam i będę się objadać kiwi :))

A kilka minut temu byłam wyciągnąć Leona  z kanału, bo wpadł.

Top go wyjełam a  ten ze szczęścia wpadł drugi raz....

Ale nic mu nie jest na szczęście....Bo mam pecha do takich ładnych puchatych piesków...




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Konto usunięte 8 maja 2010 Konto usunięte napisała:

JA SIAŁAM DZISIAJ CEBULE I MARCHEW,A OGÓRKI W PONIEDZIAŁEK I BURACZKI.


zgłoś
Konto usunięte 8 maja 2010 Konto usunięte napisała:

BĘDĘ SIAĆ W PONIEDZIAŁEK


Pokaż pozostałe komentarze 3 ›
zgłoś
Konto usunięte 9 maja 2010 Konto usunięte napisała:

ja chciałam ogórki siac 8 tak jak mi radziłaś,ale sie wstrzymałam,bo u nas był mróz w sobote i mi w szklarni ogórki chyba zmarzły bo są takie jakieś opadniete.


zgłoś
gonrad 10 maja 2010 gonrad napisała:

Fajnie Wam.....:)